09.2026
Wycieczka uczestników ŚDS do Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach
3 września 2026 roku na długo zapadnie w pamięci uczestników, pracowników, a także rodziców i opiekunów Środowiskowego Domu Samopomocy. Tego dnia wspólnie wyruszyliśmy na wyjątkową wycieczkę integracyjną do Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach. Był to czas pełen zachwytów, refleksji, ale przede wszystkim – budowania i zacieśniania naszych wzajemnych relacji.
Kiedy rano wsiadaliśmy do autokaru, niebo było szare, a krople deszczu bębniły o szyby. Mimo niesprzyjającej aury nastroje od samego początku dopisywały, a w autokarze słychać było radosne rozmowy. Nasza cierpliwość została w pełni nagrodzona! Gdy tylko dotarliśmy na miejsce, chmury się rozstąpiły i Rytwiany przywitały nas piękną, słoneczną pogodą – idealną na zaplanowane spacery i odpoczynek na świeżym powietrzu.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od serca pustelni. Wspólnie z przewodnikiem podziwialiśmy zabytkowy pokamedulski kościół, poznając fascynującą, surową historię mnichów, którzy dawniej szukali tu odosobnienia. Następnie udaliśmy się na spacer po przepięknych, wyciszających ogrodach, które urzekły nas bogactwem zieleni i panującą w nich harmonią.
W tym urokliwym otoczeniu każdy znalazł coś dla siebie:
- czas na wyciszenie: Klimat „Sanktuarium Ciszy” pozwolił na moment zatrzymania i wewnętrznego spokoju.
- czas na rozmowy: Spacerowe alejki stały się idealną przestrzenią do długich, serdecznych dialogów między uczestnikami, ich rodzicami oraz kadrą ŚDS.
- czas na pamiątki: Nie zabrakło też chwili na odwiedzenie przyklasztornego sklepiku, skąd każdy mógł zabrać ze sobą drobną pamiątkę z tej podróży.
Ważnym punktem programu była integracja przy wspólnym stole. Udaliśmy się do Restauracji Kamedulskiej, gdzie w wyjątkowych, klimatycznych wnętrzach czekał na nas pyszny, tradycyjny obiad. Posiłek po intensywnym spacerze smakował wybornie, a wspólne biesiadowanie przyniosło mnóstwo radości i uśmiechu.
Ta wycieczka była czymś więcej niż tylko turystycznym wyjazdem. Obecność rodziców i opiekunów sprawiła, że cała społeczność naszego ŚDS mogła zintegrować się jeszcze mocniej. Wróciliśmy do domów zmęczeni, ale z naładowanymi akumulatorami, pełne spokoju w sercach i z głowami pełnymi pięknych wspomnień.
Dziękujemy wszystkim za ten cudowny, wspólnie spędzony dzień!